Strona Główna arrow News arrow Najnowsze arrow (After) Kaunertal SpringSession
Masz zajawkę na snowboard albo freeski? Lubisz pisać? Zostań redaktorem Snowage.com! Więcej info przez dział Kontakt.
(After) Kaunertal SpringSession PDF Drukuj E-mail
Napisał Tymono   
czwartek, 19 październik 2006
ImageWyjazdy na deskę zawsze najlepiej wychodzą, gdy są organizowane spontanicznie, na ostatnią chwilę. Tak też było teraz. O tym, że snowpark w Kaunertal daje radę dowiedziałem się po Spring Classic, imprezie która odbyła się na tym austriackim lodowcu na początku maja. Decyzja była szybka, gorzej z zebraniem chętnych na wyjazd, bo jak wiadomo samemu zasuwać tysiąc kilosów nikomu się nie uśmiecha. Pare telefonów, kilka maili i okazało się, że ekipa Poligon Team z Bielska pod dowództwem Hermana planuje trip właśnie tam. Jako że mieli jeszcze wolne miejsce, już wiedziałem z kim jadę. Wyjazd poniedziałkowym popołudniem z BBA... Wyjazdy na deskę zawsze najlepiej wychodzą, gdy są organizowane spontanicznie, na ostatnią chwilę. Tak też było teraz. O tym, że snowpark w Kaunertal daje radę dowiedziałem się po Spring Classic, imprezie która odbyła się na tym austriackim lodowcu na początku maja. Decyzja była szybka, gorzej z zebraniem chętnych na wyjazd, bo jak wiadomo samemu zasuwać tysiąc kilosów nikomu się nie uśmiecha. Pare telefonów, kilka maili i okazało się, że ekipa Poligon Team z Bielska pod dowództwem Hermana planuje trip właśnie tam. Jako że mieli jeszcze wolne miejsce, już wiedziałem z kim jadę. Wyjazd poniedziałkowym popołudniem z BBA.

Skład mieliśmy siedmioosobowy i mocno zróżnicowany ze względu na orientację seksualną, płeć i zarost na ciele: Herman, Diana Sadłowska, Piotrek Gatys, Tomcio Dara, Gibon, Marek Doniec i ja. Na miejscu mieliśy się spotkać z, tak zwaną, resztą. Standardowa droga przez Czechy z przystankiem na wyprażany syr plus małe zakupy i wczesnym dość rankiem znaleźliśmy się w Feichten, ostatnim miasteczku (w właściwie wiosce i to dosyć mocno zapyziałej) przed lodowcem. Przed wyjazdem z Polski udało mi się znaleźć nocleg i to w bardzo okazyjnej jak na tamtejsze warunki cenie (9,5 ojro za noc od osoby). Cała rezerwacja nastąpiła na ostatnią chwilę więć czasu zabrakło na dopytanie o szczegóły. Najważniejsza była świadomość, że będzie się można spokojnie wyspać w łóżeczku które wraz z ciepłą kołderką czekają na miejscu. Standardowo nie wszystko poszło zgodnie z planem. Okazało się, że promocyjna cena kwater wiąże się z tym, że mieliśmy je zajmować razem z ośmioma Czechami, którzy już tam sobie spokojnie funkcjonowali. Szybka kalkulacja piętnastu osób na jedną łazienkę i padła decyzja, że jednak nie skorzystamy. Przenieśliśmy się do domku pareset metrów dalej. Trochę drożej, ale za to warunki ludzkie. Trzy godziny spania i znów do busa – jedziemy do snowparku.


< Poprzedni


Copyright © 2008 - Snowage.com
All Rights Reserved
Webmaster: tymono at snowage dot com